Pewnego popołudnia zauważyliśmy, że nasza suczka Misty wygląda smutno, a obserwując ją, dostrzegliśmy, że jej skóra stała się jaśniejsza.
Kiedy zabraliśmy ją do weterynarza, zrobiono jej badania i wykryto bardzo niski poziom czerwonych krwinek.
To były około 10 bardzo trudnych dni dla nas, z wieloma testami, 2 transfuzjami itd.
W zasadzie to jej własne ciało uznało czerwone krwinki za obce, jej układ odpornościowy był nadaktywny i próbował je całkowicie zniszczyć.
Musiano przeprowadzić różne badania, aby ustalić przyczynę i skupić się na tym, ale na szczęście nic innego nie było uszkodzone, po prostu się to zdarzyło.
Doktor, który nas obsługiwał i miał przypisany przypadek od samego początku, była urocza Daniela. To było niesamowite, z jaką miłością traktowała naszą suczkę Misty przez cały czas.
Nie będę kłamać, przez swoją pracę mam do czynienia z tyloma ludźmi, którzy tak bardzo dbają o interesy, że zawsze jestem czujny i wydawało mi się, że to, co robią w takich miejscach, aby zdobyć klienta, jest przesadzone.
Jak bardzo się myliłem, Daniela jest po prostu tak urocza, naprawdę kocha zwierzęta i szczerze martwi się, gdy są chore. Traktuje je z całą możliwą czułością i stara się zadać jak najmniej bólu, gdy musi podać zastrzyki lub pobrać krew. Mówi do nich w bardzo słodki sposób, aby je uspokoić.
Osiągnęła z Misty rzeczy, których nikt nie zrobił przez 10 lat. Nigdy nie akceptuje jedzenia ani smakołyków od nikogo, kto nie jest członkiem najbliższej rodziny. Nieważne, jak smaczny jest przysmak. Daniela nie tylko je zaakceptowała, ale także machała ogonem, przyjęła ją między swoich, mimo że dla niej byłaby "wrogiem", tą, która ją kłuła, trzymała zamkniętą, zmuszała do jedzenia strzykawką itd. Misty widzi w niej coś.
Gdy sytuacja stała się poważna, również interweniowały Noelia i Sara. Doradziły nam, jak postępować w nagłych wypadkach, ponieważ musieliśmy przewieźć ją do Elche na pilną transfuzję, i zajęły się wszystkim. Zadzwoniły do szpitala, przekazały wszystkie badania, które przeprowadziły, dokumentację itd., a kiedy przyjechaliśmy, czekały na nas, aby szybko nas obsłużyć. To było z pewnością kluczowe i bardzo pomocne dla nas, ponieważ gdy ktoś jest zdenerwowany, trudno jest dotrzeć w jakieś miejsce i zaczynać od zera.
Z Tais znamy się od 10 lat, za każdym razem, gdy tam przechodzimy, pamięta o Misty i ciepło ją wita, mimo że między wizytami mijają lata. Pamięta o niej, ponieważ była obecna i brała udział w uratowaniu jej życia, gdy miała zaledwie 3 miesiące i przyszła do nas bardzo chora.
Sara, Noelia, Daniela i Tais tworzą wspaniały zespół, traktują swoich pacjentów z wielką miłością, rozmawiając z wszystkimi zwierzętami, aby je uspokoić i pomóc.
A oprócz swojej pracy jako "lekarze zwierząt", są także "psychologami dla ludzi", gdzie słuchają nas i obsługują z dużą cierpliwością. Nawet wysyłali nam zdjęcia i filmy przez Whatsapp, jak wyglądała Misty, gdy musieliśmy zostawić ją tam na leczenie, abyśmy mogli być spokojni. Dzwonili do nas również do domu, aby zapytać, jak się ma Misty.
Życzymy wam czterem wspaniałej przyszłości zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym, kontynuując ratowanie życia naszych najlepszych przyjaciół.
via google · 4/26/2024